Niezbędne suplementy wspomagające budowę masy mięśniowej cz. 1

białko w postaci suplementuKażda osoba, która zaczyna trenować na poważnie spodziewa się spektakularnych efektów i to w jak najkrótszym czasie. Często dochodzi do błędnego koła, gdzie zaczyna się ćwiczyć coraz ciężej i bez dnia odpoczynku. Jak wiadomo mięśnie potrzebują czasu, podobnie jak ludzie, aby urosnąć. Inną przyczyną braku wzrostu masy jest nieodpowiednia dieta. Ważne jest uświadomienie sobie, że to co jemy w dni treningowe ma ogromne znaczenie. Nie należy zapominać o zjedzeniu posiłku wysokobiałkowego najpóźniej godzinę po treningu. To przecież żadna tajemnica, że podstawowym budulcem mięśni jest białko. Jednak często nawet najszczersze chęci i starania nie dają takich efektów jakich się oczekuje. Wtedy większość sięga po suplementy mające wspomóc proces rozrostu ciała. Zanim jednak postawi się na dany produkt warto dokonać przeglądu tego co oferuje rynek. Jak można się domyślić oferta jest bardzo szeroka i ciężko się zdecydować tylko na jedną rzecz. Poniżej zostaną wymienione i opisane niezbędne produkty, który najlepiej sprawdzają się przy budowie tzw. masy.

  1. BIAŁKO SERWATKOWE. Na samej górze listy musiała się znaleźć królowa białka. Każdy zna serwatkę z różnego rodzaju serków czy jogurtów. Jednak sportowcy kochają ją za to, że odpowiada za syntezę białka. Serwatka jest białkiem pochodzącym z mleka o wysokim wskaźniku kwasów o rozgałęzionych łańcuchach np. jak BCAA. Ponadto produkt ten zostaje szybko przetransportowany do mięśni, dzięki czemu stanowi ich ważny budulec. Serwatka to również źródło peptyd, które zwiększają przepływ krwi. Dlatego warto pamiętać chociażby o twarożku po intensywnym treningu. Aby zwiększyć efekty stosuj serwatkę w proszku. Zaleca się zażywanie 20 g na 30 minut przed wysiłkiem fizycznym. Następnie 40 g najpóźniej godzinę po treningu. Można dorzucić także dawkę 20- 40 gram tego proszku zaraz po przebudzeniu, jako pierwszy posiłek. Przy takim stosowaniu mięśni będą rosły jak grzyby po deszczu. Warto zwrócić uwagę czy zakupiona serwatka ma w składzie hydrolizaty lub izobat białka. Dzięki temu szybciej się trawi.
  2. KAZEINA. To również białko i to bardzo zbliżone do serwatki. Niektórzy nazywają ją sernikiem, gdyż podczas procesu trawienia rozwarstwia się za pomocą podpuszczki. Zalecane jest jej stosowanie na noc, ponieważ niezwykle wolno się trawi. Jednak dzięki swojemu żółwiemu tempu nie dochodzi do katabolizmu w czasie snu. Kazeina to idealna opcja dla osób, które chcą przybrać na masie. Dzięki niej nie odczuwa się tak wyraźnie sytości. Badania wykazują, że spektakularne efekty przynosi połączenie serwatki z kazeiną. Najlepiej po treningu dorzucić do sproszkowanej serwatki od 10 do 20 gram kazeiny. Natomiast przed pójściem spać postaw na kazeinę micelarną i zażyj między 20 a 40 g. Inną opcją jest spożycie kazeiny między posiłkami również 20-40 gram.
  3. KREATYNA. To substancja stworzona z trzech aminokwasów, z resztą wszystkim doskonale znanym. W jej skład wchodzą arginina, glicyna i metionina. Ten związek chemiczny naturalnie występuje w ludzkim organizmie. Dzięki niemu zwiększa się siła i jest się w stanie wykonać zdecydowanie więcej powtórzeń podczas treningu. Po drugie odpowiada za nawadnianie komórek, a to wspomaga wzrost właśnie budulca mięśni. Najnowsze badania wykazały, że w kreatynie zwiększył się poziom insulinoodpornego czynnika wzrostu w mięśniach. Co również ma znaczenie dla budowy muskulatury. Dla najlepszego rezultatu bezpośrednio przed wysiłkiem weź od 2 do 5 gramów. To sprawi, że trening będzie znacznie bardziej wydajny.  Powtórz czynność w tej samej dawcę zaraz po ćwiczeniach. Natomiast w dni nie treningowe taką samą porcję kreatyny zażyj na śniadanie, które powinno być obfite również w węglowodany.
  4. BCAA – ROZGAŁĘZIONE AMINOKWASY. Do tej grupy zalicza się leucynę, izoleucynę i walinę. Są to bez dwóch zdań najistotniejsze aminokwasy dla budowy masy mięśniowej. Jednak królową jest bez wątpienia leucyna. To właśnie ona potrafi samodzielnie stymulować syntezę białek mięśniowych. Jednak te Atomówki mają największą siłę rażenia, gdy zażywa się je łącznie. Wspólnie działają cuda, między innymi stymulują wzrost mięśni, dodają energii podczas wysiłku oraz zmniejszają bolesność po ciężkich ćwiczeniach. Ponadto tłumią kortyzol, czyli hormon, który hamuje testosteron i zwiększa proces rozpadu mięśni. Jak wiadomo na tym nam nie zależy, więc warto pamiętać o BCAA. Aby zmaksymalizować działanie tego aminokwasu weź 5-10 g do śniadania. Następnie taką sama ilość przed i po treningu. Sprawdź skład i najlepiej wybierz taki, gdzie stosunek leucyny do pozostałych aminokwasów wynosi 2:1. Chodzi o to, że jeśli stosujesz dawkę 5 gram to leucyny powinno być 2,5 g, natomiast izoleucyny i waliny po 1,25 grama. Nic skomplikowanego.